Nasi wychowawcy:
s. Halina Szymczyk - dyrektor
Dom Dziecka „Paulinka” to spełnienie moich marzeń. Od lat moją największą miłością były i są dzieci. Praca i przebywanie z nimi sprawia mi wiele radości. Do tajemnicy drugiego człowieka można zbliżyć się tylko poprzez miłość i z miłością. Kocham dzieci, dlatego z potrzeby mojego serca nigdy nie szczędzę czasu i trudu na szukanie wciąż nowych dróg do ich małych serc. 

s. Beata Biernat
W Domu Dziecka „Paulinka” pracuję 4 lata, czerpiąc z niej dużo ciepła, optymizmu. Jest dla mnie źródłem wielu nowych doświadczeń, przez które uczę się i zdobywam nowe umiejętności. Podstawą mojej codziennej pracy jest zaspokajanie podstawowych indywidualnych potrzeb dziecka: miłości, bezpieczeństwa. Razem bawimy się, odrabiamy lekcje, chodzimy na spacery, wykonujemy prace manualne. Wspólnie spędzony z dziećmi czas zawsze jest dla mnie bogactwem zakorzenionym głęboko w sercu.

s. Alicja Dąbrowska
Jestem wychowawczynią grupy dziewcząt najstarszych. Być bardziej bożym, to być bliżej człowieka – jego spraw, problemów, trudności. Życie codzienne w „Paulince’’ daje mi ku temu wiele sposobności. Uczę się codziennie siebie samej, poznaję moje wychowanki, razem staramy się rozwiązywać problemy i iść przez życie takie, jakim ono jest. Modlę się za wszystkie, zależy mi na przyszłości każdej, pragnę, aby nie powieliły błędów swoich rodziców, ale odpowiedzialnie weszły w dorosłe życie.

Ewa Paluszewska
Jestem wychowawcą grupy średniej od 2006 roku. Praca z dziećmi uczy mnie cierpliwości i pokory. Daje mi wiele satysfakcji i powoduje, że nie czuję upływającego czasu. Wspólna nauka i zabawa co dzień zbliżają nas do siebie. Cieszą mnie najmniejsze nawet sukcesy wychowanek, współodczuwam ich bóle i troski. Staram się być zawsze obok nich, kiedy tego potrzebują. Czuję, że jestem na swoim miejscu.

Magdalena Wyborska
„Największym szczęściem jest mieć wielką pasję. Jedyną, oczywistą, niezachwianą…”(Adam Bahdaj). Określeniem mojej pasji jest praca z dziećmi w „Paulince”. Od trzech lat, każdego miesiąca i dnia idąc do pracy zastanawiam się z jakimi problemami, ale również radościami dzieci się spotkam. Pragnę im pomagać, dawać wskazówki i wyznaczać ścieżki ku lepszemu życiu, by nie popełniały błędów swoich rodziców. Janusz Korczak powiedział „Ma dziecko przyszłość, ale ma i przeszłość: pamiętne zdarzenia, wspomnienia, wiele godzin najistotniejszych samotnych rozważań. Nie inaczej niż my pamięta i zapomina, ceni i lekceważy, logicznie rozumuje i błądzi, gdy nie wie. Rozważnie ufa i wątpi”… Tymi słowami znakomicie określił charakter i umysł dziecka, czym dał do zrozumienia, że jego wychowanie jest czymś trudnym, ale jednocześnie przyjemnym, dającym dużo satysfakcji. Wychowanie dziecka to również misja, której spełnieniem będzie szczęście w dorosłości wychowanek domu dziecka.

Alicja Ziółkowska
Pracuję w „Paulince” 3 rok jako wychowawca. Przez ten okres czasu związałam się z dziewczętami zrozumiałam specyfikę tej placówki. Wychowywanie dziewcząt weryfikuje ludzki charakter i choć bywa trudne daje wiele satysfakcji. Wychowanki nauczyły mnie dystansu do siebie oraz własnych słabości. Spędzam czas z każdą grupą wiekową co daje możliwość doświadczenia problemów i radość zarówno dziecka małego jak i dorastającej młodzieży. Uczymy się wzajemnego zrozumienia oraz szacunku. A najcelniejszym efektem mojej pracy jest uśmiech na twarzy dziecka.

Aleksandra Kędzierska
W „Paulince” pracuję od kwietnia 2007 r. Czas, który w niej upłynął zmienił mnie i doświadczył. Pod moją opieką jest grupa najmłodszych dziewczynek. Potrzebują one wiele ciepła, opieki i poczucia bezpieczeństwa. Praca z nimi wymaga cierpliwości i jest wyzwaniem dla wyobraźni. Staram się być zawsze otwarta na problemy dzieci, lubię z nimi rozmawiać i bawić się. Obserwowanie zmian jakie w nich zachodzą z upływem czasu i pod wpływem różnych emocji, wydarzeń napawają mnie dumą i radością, że mogę uczestniczyć w ich życiu. Wielką satysfakcję daje mi zaufanie dzieci i uśmiech na ich twarzach przy wspólnie spędzonym czasie.

Aneta Stokfisz-Ozdoba
W „Paulince” pracuję krótko – od sierpnia 2007 roku, jednak z dzieciakami znam się nieco dłużej, gdyż wcześniej przychodziłam tu jako wolontariuszka. Obecnie najwięcej czasu spędzam z grupą najmłodszą, która wymaga od nas – wychowawców dużo skupienia i cierpliwości, a także nie może zabraknąć im ciepła, miłości i poczucia bezpieczeństwa. Praca w „Paulince” jest dla mnie wypełnieniem pustej przestrzeni, w której miała zagnieździć się pediatria dziecięca.

Anna Zasada
W Domu Dziecka „Paulinka” pracuję jako psycholog. Naczelną wartością dla mnie jest dobro drugiego człowieka. Celem mojej działalności jest niesienie pomocy drugiej osobie w rozwiązywaniu trudności życiowych i osiąganiu lepszej jakości życia na drodze rozwoju indywidualnych możliwości oraz ulepszaniu kontaktów międzyludzkich. W pracy z dziećmi staram się zawsze znaleźć czas dla każdej wychowanki, aby wysłuchać, pomóc czy wesprzeć, gdy tego potrzebuje. Chciałabym, aby nasze relacje oparte były na szczerości, zaufaniu i wzajemnej życzliwości.

Katarzyna Kowalska
W Domu Dziecka „Paulinka” pracuję jako pedagog. Praca z dziećmi wymaga wiele kreatywności i pomysłowości, aby każde zajęcia rozwijały ciekawość, chęć zdobywania wiedzy oraz otwartość na drugiego człowieka. Staram się prowadzić z dziewczynkami dialog oparty na zaufaniu, życzliwości i przyjaźni. Z chęcią służę rozmową, radą, wsparciem w trudnej sytuacji. Praca w Domu Dziecka „Paulinka” przynosi mi wiele radości i satysfakcji. Cieszę się, że mogę współtworzyć pozytywny klimat sprzyjający kształtowaniu właściwych postaw i wartości u naszych podopiecznych.

Marta Drzewucka
W "Paulince" pracuję od stycznia 2009 roku, pełnię tu rolę pracownika socjalnego i wychowawcy grupy najmłodszej. Praca z dziewczynkami przynosi mi wiele radości i satysfakcji. Będąc wychowawcą grupy najmłodszej dbam o ich kreatywny i bezpieczny rozwój, zabawy i pomysły, które umilają czas dzieciom to coś co lubię najbardziej, w tak spędzany czas wkładam dużo energii i cierpliwości. Bardzo waży jest dla mnie uśmiech i radość dziecka. W "Paulince" uwagę poświęcam także rodzinom moich wychowanek świadcząc usługi z zakresu pracy socjalnej, bo nie ma nic wspanialszego niż pomagać drugiemu człowiekowi.

Roman Czarniecki
Od kiedy pracuję w „Paulince” jako instruktor zajęć (muzyka, śpiew) dostrzegam wagę i znaczenie wychowania przez sztukę. Kształcąc słuch czy rozwijając ukryte talenty dzieci również osobiście doznaję poczucia spełnienia się jako nauczyciel czy wychowawca. Praca w tym wyjątkowym domu dziecka staje się dla mnie z tygodnia na tydzień coraz bardziej radosna i inspirująca na drodze duchowej realizacji powołania życiowego i rozwoju osobowości zarówno własnej jak i podopiecznych. Zajęcia z dziewczętami w IDD „Paulinka” są okazją do nawiązania dojrzałego dialogu na poziomie miłości bliźniego.

